binOOkle.pl mapa strony kontakt
A A A

Aktualności » Takie wymuszone podporządkowanie się oczywiście ma swoje stron

Od czasu opublikowania pracy Tannenbauma i Schmidta wielu badaczy rozszerzyło i uszczegółowiło listę czynników sytuacyjnych wpływających na wybór przez kierownika stylu przywództwa oraz na skuteczność poszczególnych stylów.
Według tej teorii, ważnymi ogranicznikami wpływu przywódców są: czas, zasoby, wymagania zadania oraz siła oddziaływania przełożonych kierownika.
Hersey i Blanchard definiują „dojrzałość" nie w zależności od wieku lub emocjonalnej stabilności, lecz jako pragnienie osiągnięć, chęć brania na siebie odpowiedzialności oraz doświadczenie i umiejętności związane z zadaniem.
Zmiany te są tak wielkie i tak wszechogarniające, że często bpm określa się je jako „transformacje"; wysuwano pogląd, że aby firmy skutecznie przeszły przez takie zmiany, potrzebni są przywódcy transformacyjni.
Badania te wykazały, że wydajność członków zwartych grup na ogół jest bardziej jednorodna niż w grupach mniej zwartych.
Natomiast funkcja utrzymania grupy wymaga poświęcania uwagi pomysłom i uczuciom innych członków grupy.
Co czytelnik sądzi? Czy w takiej sytuacji życia system dla msp lub śmierci czytelnik i cała grupa będą mieli większe szanse przeżycia, jeśli on sam podejmie za grupę wszystkie ważne decyzje, czy jeśli grupa wspólnie ustali, co robić? Na przykład, jeśli postanowi się uszeregować wymienione przedmioty przez grupę, czy lista będzie lepsza od takiej, którą ustaliłby sam czytelnik? W jaki sposób można by ulepszyć rozwiązania zaproponowane przez grupę?
Badania nad procesem grupowego podejmowania decyzji wykryły też cztery jego główne wady: Przedwczesne decyzje.
Każda grupa wnosi określone plusy i minusy do rozwiązania problemu. Wnosi też pewne czynniki, które, w zależności od umiejętności członków i przywódcy, mogą być albo plusami, albo minusami.
Takie wymuszone podporządkowanie się oczywiście ma swoje strony ujemne: może dławić inicjatywę i innowację oraz ograniczać wydajność.